Różności

Zespoły na mojej artystycznej ścieżce

Wśród zespołów z którymi miałem przyjemność współpracować miło wspominam zespoły którymi kierował Roman Pahl, zawsze dobierał starannie muzyków co gwarantowało wysoki poziom i powodowało spontaniczną radość grania. Roman Pahl – to niezwykła osobowość muzyczna, swoim kunsztem, swobodą improwizacji gwarantował wysoki poziom. Niestety z tej fascynującej współpracy mam tylko jedno zdjęcie. W tym kwartecie na perkusji grał z wielkim wyczuciem Czesław Garbarek, basistą był legendarny Cezary Dankowski, który sprawił mi osobistą przyjemność redagując do czasopisma muzycznego Jazz  miły artykuł o mnie.

1962_Cezary_Dankowski_P1_500


Dziecko pracoholik

2016-04-23_SPACER_03

Moja niechęć do nauki była przeciwieństwem do mojej postawy w domu wobec Rodziców. Chętnie pomagałem, spełniając wszelkie prośby Mamusi, która zauważyła że czegokolwiek się podejmę zrobić – robię to bardzo dokładnie. Z zakresu tej pomocy szczególnie pamiętam pranie.Pralnia była na strychu, w niej balia i piec z wielkim kotłem.  Prało się ręcznie maszyną prostą – tarą. Robiłem to starannie, a na koniec tych zmagań urządzałem sobie frajdę. Kocioł napełniałem wodą, podgrzewałem wodę i korzystałem z bonusowej kąpieli. Nie znałem wówczas pojęcia „pracoholik” a to były wyraźne tego początki. W wieku 14 lat dokonałem niezłego wyczynu, razem z bratem Michałem (13) natynkową instalację prądową wprowadziliśmy pod tynk. Nie obce było mi mycie szyb, schodów, prasowanie i zakupy. Mieliśmy ogródek działkowy, Ojciec nauczył mnie szczepić drzewka, miałem bardzo pewną rękę. Tak to na wszelkie sposoby pomagałem i są to bardzo miłe wspomnienia. ❤ 


Damy radę

Zespół Mieczysława Urbańskiego wspominam szczególnie miło. Byliśmy zespołem poznańskiej Estrady, zjechaliśmy Polskę w wzdłuż i wszerz. Skład się nie zmieniał, co stanowiło o jego sile, rozumieliśmy się absolutnie. Porozumienie to wzmacniało również atmosferę, zawsze było bardzo wesoło. W czasie trasy koncertowej w Bydgoszczy spotkała nas nie miła niespodzianka, kierownika powołano do wojska. Była realna groźba zjechania z trasy, zaproponowałem zrobienie próby z nadzieją, że damy radę. Skład był eksperymentalny. (gitara, gitara basowa i perkusja). Repertuar urozmaicony, operetka, przeboje itd. Opanowałem wstępy, zmieniłem sposób akompaniamentu i dało radę.

1973 - Lechici2_500 1973 - Lechici1_500
1974 - Lechici2_600 1975_MieczysławUrbański1_500

Przejmujący rozpaczliwy płacz

Piosenka pod tytułem  – Musisz przeżyć własny los – słowa: Renata Zaradna, muzyka: January Zaradny, wykonanie: January Zaradny. Napisana dla Córki Taidy, została nagrana w 1991 roku w naszym Promocyjnym Studio Nagrań – „RITA” w Swarzędzu, umieszczona na pierwszej kasecie autorskiej. Przez dłuższy czas nie mogła być odtwarzana w domu ponieważ wywoływała straszny płacz Córki – miała wówczas 4 i pół roku. Prawdopodobnie drugi refren piosenki tak na Nią działał.

1992_Taida-Cyntia_06_600 TAIDA_1_500

Biblioteka w Rovaniemi

Rovaniemi – Finlandia 1967 rok. Poza wspomnieniami  jak było pięknie, chociaż bardzo zimno (-41C), w sercu noszę dodatkowo wspomnienie szczególne. Niemal codziennie odwiedzałem bibliotekę, gdzie upajałem się stereofonią, którą usłyszałem pierwszy raz . Nie zniechęcał mnie fakt, że była tylko jedna płyta stereo, ale za to jaka! PORGY & BESS w mistrzowskim wykonaniu Elli Fizgerald i Louisa Armstronga. Delektowałem się przestrzenią stereofoniczną i perfekcją nagrania. Nic nie mogło lepiej naładować moich akumulatorów, chodziłem jak w chmurach.

1967-rovaniemi-sternal-2_600 1967-rovaniemi-sternal_600
Rovaniemi4_500 Rovaniemi2_500

 


cdn 🙂

2 myśli w temacie “Różności

    1. Pani Joasiu – Dziekuję bardzo, takie miłe słowa cieszą, a ja mimo że jestem już w tym przedszkolu życiowym w grupie starszaków starszych to potrafię cieszyć się szczerze jak dziecko, poza tym mobilizują one do pracy. Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.